23 07 2013

Poradnik cz.1 – Zmiana sprzedawcy energii elektrycznej

Liberalizacja rynku energii elektrycznej w początkowej fazie swojego istnienia nie spotkała się z szerokim zainteresowaniem odbiorców końcowych ze względu na niewymierną (niską) korzyść ekonomiczną. Tymczasem przedsiębiorstwa, które zdecydowały się na podjęcie takiej decyzji zmuszone były często do podpisania z przedsiębiorstwami energetycznymi umów na dostawy energii elektrycznej na bardzo niekorzystnych warunkach.

Wymogi unijne wymusiły na wszystkich krajach członkowskich, w tym także na Polsce, obowiązek całkowitej liberalizacji rynku energii elektrycznej. Doprowadziło to do sytuacji, w której prąd stał się towarem możliwym do nabycia od oferentów z całego kraju, na warunkach negocjowanych pomiędzy stronami. Przedsiębiorstwa energetyczne wykorzystywały często okres, w którym zniesiono obowiązek zatwierdzania przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki taryf na obrót energią dla odbiorców przemysłowych, aby poprawić swoją sytuację finansową. Wzrost cen energii elektrycznej dla odbiorców przemysłowych obserwowalny był już w 2008 r. natomiast największa podwyżka cen nastąpiła w 2009 r. i wyniosła średnio 43%. Sumarycznie koszt nabycia energii w ramach obrotu za okres od 2008 do 2009 r. wzrósł o ok. 70% w zależności od przedsiębiorstwa energetycznego.


Odbiorcy końcowi chcąc zapobiec ciągłemu wzrostowi cen coraz chętniej korzystali z alternatywnych możliwości nabycia energii, jakie dawał wolny rynek energii, a w szczególności Towarowa Giełda Energii (zasada TPA – dostęp podmiotów trzecich). Sprzedaż energii poprzez giełdę w 2009 r. wyniosła jedynie 0,2% całkowitego wolumenu wytwórców. Jednak już w kolejnych latach zainteresowanie zakupem energii na wolnym rynku znacznie wzrosło - w 2010 r. osiągnęło wartość 4%, w 2011 r. – 58%, a w 2012 r. aż 80% wartości wolumenu wytwórców.


Jedną z ważniejszych przeszkód utrudniającą odbiorcom przemysłowym zmianę sprzedawcy były zapisy w umowach z przedsiębiorstwami energetycznymi, pochodzące nierzadko jeszcze z lat dziewięćdziesiątych. Duże rozbieżności dotyczące okresów rozwiązania umowy powodowały znaczne przesunięcie procesu zmiany sprzedawcy energii elektrycznej i tym samym zakupu energii po niższej cenie. Najbardziej korzystne zapisy pozwalają rozwiązać umowę z zachowaniem 1-miesięcznego okresu wypowiedzenia. Z kolei skrajnym przypadkiem jest umowa, która przewidywała rozwiązanie współpracy z 6-miesięcznym okresem wypowiedzenia ze skutkiem na koniec roku kalendarzowego. W takim przypadku proces zmiany sprzedawcy mógł wydłużyć się nawet o 17 miesięcy.


Inną niekorzystną dla odbiorcy końcowego praktyką stosowaną przez przedsiębiorstwa energetyczne było wprowadzenie do umowy zapisu o tzw. cichej akceptacji otrzymanej oferty. Na jej podstawie dostawca w dowolnym terminie roku kalendarzowego mógł przesłać propozycję cenową zakupu energii na kolejny okres rozliczeniowy, a brak formalnej rezygnacji przedsiębiorstwa z wdrożenia nowych stawek skutkował automatycznym przyjęciem oferty.


Przedsiębiorstwa energetyczne w Polsce wciąż proponują swoim Klientom umowy z niekorzystnymi warunkami. Należy pamiętać, aby przed podpisaniem umowy na dostawę energii dokładnie przeanalizować jej zapisy a w razie niejasności skonsultować się z prawnikiem.


Autor:


Tomasz Olszewski


Manager ds. Produktów Energetycznych


Dział Produktów Energetycznych i Zakupów Niestrategicznych