Powrót do Usługi

Podatki i opłaty lokalne

Nasz zespół do spraw podatków prowadzi organizacje przez skomplikowane wymogi podatkowe, przekuwając je w szanse na zysk i wspierając klientów w zarządzaniu ryzykiem.

Zobacz więcej


Powrót do Usługi

HR

Nasz zespół do spraw HR współpracuje z organizacjami, uwalniając ich potencjał. Wszystko w bezpieczny, mądry i szybki sposób, z zachowaniem ciągłości biznesu. W Polsce specjalizujemy się w kosztach pracy.

Zobacz więcej


Mimo ulgi B+R Polska jest na szarym końcu rankingu innowatorów

Skorzystanie z ulgi B+R dwukrotnie wpływa u podatników na wysokość podatku dochodowego. Mówiąc obrazowo, każda złotówka pozwala na odliczenie od podstawy opodatkowania 2 zł – mówi Przemysław Gabrysiak ekspert Ayming Polska w dziale innowacji, ulg i dotacji.
 

Wciąż jest mało chętnych na ulgę na badania i rozwój (B+R). Dane Ministerstwa Finansów za 2018 r., które publikowaliśmy niedawno na łamach DGP, pokazują, że skorzystało z niej tylko 948 podatników CIT. Jest to trzy czwarte więcej niż rok wcześniej, ale wciąż zaledwie niewielki procent wszystkich przedsiębiorstw płacących tę daninę. Dlaczego na ulgę B+R decyduje się tak niewiele firm?

Główną przyczyną jest brak zrozumienia, czym są prace badawczo-rozwojowe. Wiele firm niesłusznie uważa, że nie prowadzi takiej działalności, rozumiejąc ją jako innowacyjną na skalę kraju, a tak nie jest. Wystarczy, że przedsiębiorca wdraża nowe technologie lub prowadzi badania, które zwiększają poziom jego wiedzy. Dla przykładu, jeśli firma produkuje opakowania dla przemysłu kosmetycznego czy chemicznego, to zmiana składu tych opakowań i użycie w nich dodatków pokonsumpcyjnych z recyklingu (tzw. PCR) oznacza, że prowadzi ona działalność B+R. Podobnie jest np. z zastosowaniem w przemyśle mięsnym alginianów, a w przemyśle hydrotechnicznym – bentonitu o ponadstandardowej stabilności parametrów fizykochemicznych.

Czytaj dalej 
 

Udostępnij