Wybierz stronę kraju
Zamknij

Jaki patent na patenty? Firmy w Polsce słabo chronią swoją własność intelektualną

Home > Analizy i aktualności > Komunikaty prasowe > Jaki patent na patenty? Firmy w Polsce słabo chronią swoją własność intelektualną
Komunikaty prasowe
29 października, 2020

Choć od momentu przystąpienia Polski do UE znacząco wzrosła liczba wynalazków zgłaszanych przez przedsiębiorców, pod względem udzielonych patentów wciąż zajmujemy w Europie odległe miejsce. W 2019 r. Polska osiągnęła poziom 36 proc. średniej unijnej w procedurze międzynarodowego zgłaszania patentów, pozostając w tyle m.in. za Bułgarią i Czechami. Rokrocznie do Urzędu Patentowego RP wpływa około 4 000 zgłoszeń (z wyjątkiem rekordowego roku 2015). Jednak ich autorami są głównie uczelnie i MŚP.

 
W minionym roku najwięksi przedsiębiorcy, zatrudniający powyżej 250 osób, odpowiadali zaledwie za 12 proc. wszystkich złożonych wniosków. Sposobem na zwiększenie liczby patentów w Polsce są instrumenty wspierające innowacyjność, takie jak dotacje, ulga badawczo-rozwojowa czy IP Box.

Głównym motorem napędowym innowacyjności w przedsiębiorstwach w Polsce były dotychczas fundusze unijne. Jednak strumień środków płynący nieprzerwanie od 2004 r. nie zmienił znacząco nastawienia firm do tematu ochrony własności intelektualnej. O ile w 2012 r. w procedurze międzynarodowego zgłaszania patentów (PCT) osiągnęliśmy poziom 34 proc. średniej unijnej, o tyle w 2019 r. jest to zaledwie o niecałe 2 pp. więcej. Dla porównania, Bułgaria ma wskaźnik na poziomie 38,5 proc., Czechy – 45,5 proc., natomiast Estonia notuje poziom 67,3 proc.

Liczba polskich patentów w procedurze PCT nie uległa znacznej poprawie, mimo że często możliwość skorzystania ze środków UE wymusza na przedsiębiorcach zgłoszenie patentowe na etapie wdrażania innowacyjnych rozwiązań. Być może wzrost ich liczby nastąpi w późniejszym czasie, gdyż zgłoszenie patentu nie musi być jednoczesne z zakończeniem dofinansowanego przedsięwzięcia. Przedsiębiorcy pozyskujący wsparcie unijne składają wniosek w okresie 3 (w przypadku MŚP) lub 5 (duże firmy) lat po zakończeniu projektów. Dlatego też wprowadzono dodatkowe zachęty, takie jak ulga badawczo-rozwojowa i IP Box, które mogą znacząco wpłynąć na polską innowacyjność, a tym samym na liczbę opracowywanych wynalazków – tłumaczy Przemysław Gabrysiak, ekspert Ayming ds. innowacji i funduszy unijnych.

 

Patentowe statystyki w Polsce

W 2019 r. krajowe podmioty złożyły w Urzędzie Patentowym RP 3 946 wniosków o rejestrację wynalazków i udzielenie patentów. Choć dominowały wśród nich przedsiębiorstwa (48 proc. ogółu zgłoszeń), to liderami pod względem liczby wynalazków okazały się uczelnie: Politechnika Lubelska (135 zgłoszeń), Politechnika Wrocławska (106) i Politechnika Śląska (103). Sektor nauki był odpowiedzialny za 39 proc. ogólnej liczby wniosków.

Wśród przedsiębiorstw zgłoszeń wynalazków w przeważającej części dokonywały mikro-, małe
i średnie firmy, odpowiadając łącznie za 88 proc. wszystkich zgłoszeń ze strony sektora biznesowego. Najwięcej wniosków złożyły firmy z województwa mazowieckiego (19 proc.) i śląskiego (13 proc.). Na każde z pozostałych województw przypadało poniżej 10 proc. zgłoszeń, przy czym najmniejszy udział stanowiły te dokonane przez przedsiębiorstwa z województw lubelskiego (1,5 proc.) i opolskiego (1,6 proc.). Pod względem dziedzin techniki najwięcej wynalazków przypada na inżynierię lądową (236), chemię wysokogatunkowych związków organicznych (188) i maszyny specjalistyczne (181).

 

Polskie patenty w Europie

Według Europejskiego Urzędu Patentowego (EPO Patent Index 2019), liczba dokonanych zgłoszeń patentowych przez polskie podmioty zmniejszyła się w ubiegłym roku o niemal 10 proc. Spadek ten był jednak poprzedzony dwoma latami zdecydowanego wzrostu, a z perspektywy dekady liczba polskich zgłoszeń zwiększyła się z 205 do 469 w 2019 r., pozwalając Polsce na zajęcie 26. miejsca wśród 50 sklasyfikowanych krajów. Dla porównania, Niemcy dokonały w ubiegłym roku 26 805 zgłoszeń, Belgia – 2 423, Irlandia – 878, a Czechy – 198. Na czele polskich innowatorów podbijających Europę znalazł się koncern biofarmaceutyczny Ryvu Therapeutics (dawniej: Selvita) oraz Uniwersytet Jagielloński, które złożyły po 8 wniosków patentowych. Kolejne miejsca zajęli producent drukarek 3D, firma 3DGence, oraz Politechnika Śląska (po 7 zgłoszeń), a także Adamed Pharma (5 zgłoszeń).

Aby uzyskać realny obraz rynku patentów i polskiej innowacyjności, należy przyjrzeć się nie tylko wskaźnikom ilościowym, ale i jakościowym. Od 2005 r. liczba patentów przyznawanych podmiotom w Polsce przez Urząd Patentowy RP diametralnie się zwiększyła – z 305 do 1234 rocznie, co można powiązać z rosnącą świadomością przedsiębiorców na temat możliwości ubiegania się o ochronę własności intelektualnej. Ale jak wynika z analiz baz patentowych, tylko niespełna 20 proc. patentów wciąż chroni własność intelektualną powstałą w naszym kraju. 11 proc. nadal czeka na rozpatrzenie, a 69 proc. nie ma żadnej wartości komercyjnej ze względu na utracenie, wygaśnięcie lub odwołanie ochrony. Jednocześnie dane dotyczące liczby zgłoszeń do EPO nie pokazują, czy polskie podmioty zarabiają na swoich technologiach za granicą – komentuje Przemysław Gabrysiak, ekspert Ayming ds. innowacji i funduszy unijnych.

 

Wsparcie ochrony własności intelektualnej

Pomocne w zakresie wzmocnienia ochrony własności intelektualnej w przedsiębiorstwach w Polsce mogą okazać się fundusze europejskie. W latach 2014-2020 uruchomiono szereg konkursów nastawionych na pośrednie i bezpośrednie wsparcie potencjału polskich podmiotów. Największą popularnością cieszy się poddziałanie 1.1.1 (tzw. szybka ścieżka) nadzorowane przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Według przewidywań prace badawczo-rozwojowe podejmowane w ramach „szybkiej ścieżki” mają przynieść 1 476 zgłoszeń wynalazków. Jednak część przedsiębiorców zakłada realizację projektów do końca 2023 r., w związku z czym wzrost liczby składanych wniosków to najprawdopodobniej perspektywa kilku kolejnych lat.

Innym mechanizmem wspierającym ochronę własności intelektualnej są zachęty podatkowe, takie jak funkcjonująca od 2016 r. ulga badawczo-rozwojowa oraz wprowadzony w ubiegłym roku IP Box, który zakłada preferencyjną 5-procentową stawkę opodatkowania dochodów uzyskiwanych z komercjalizacji kwalifikowanych praw własności intelektualnej. Do takich praw zaliczymy m.in. patenty (także te zarejestrowane w Europejskim Urzędzie Patentowym), prawa ochronne na wzór użytkowy czy wzór przemysłowy. Z IP Box mogą skorzystać ci podatnicy PIT lub CIT, którzy rozwijają działalność badawczo-rozwojową, odpowiednio dokumentują wszystkie prowadzone projekty oraz dokonują prawidłowej ewidencji kosztów oraz przychodów związanych z kwalifikowanymi prawami własności intelektualnej.
 

Pokaż komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *