Wybierz stronę kraju
Zamknij

Kryzys uderzył w światowe innowacje. Firmy muszą postawić na technologię

Home > Analizy i aktualności > Komunikaty prasowe > Kryzys uderzył w światowe innowacje. Firmy muszą postawić na technologię
Komunikaty prasowe
20 października, 2020

Z „Międzynarodowego Barometru Innowacji 2021”, przygotowanego przez grupę doradczą Ayming, wynika, że ankietowani z 13 krajów na świecie poważnie odczuli skutki pandemii Covid-19. Wpłynie ona przede wszystkim na wysokość planowanych budżetów na działania badawczo-rozwojowe. Tylko 62 proc. firm oczekuje ich zwiększenia w ciągu najbliższych 3 lat, co stanowi aż 12 p.p. mniej niż w roku ubiegłym.
 

Zdaniem 69 proc. respondentów na inwestycje w B+R mogą pozytywnie wpłynąć zmiany technologiczne, a 55 proc. za motywator przy planowaniu wydatków uznaje dostęp do ulg podatkowych. Zapowiadana na przyszły rok ulga robotyzacyjna może więc stanowić nie tylko katalizator do wprowadzania innowacji w firmach w Polsce, ale wpisuje się także w oczekiwania samych przedsiębiorców.

42 proc. badanych przedsiębiorstw przeznacza na działania badawczo-rozwojowe od 1 do 3 proc. swojego budżetu, a niemal co piąte – więcej niż 3 proc. Oprócz wewnętrznego finansowania coraz powszechniejsze w skali globalnej staje się finansowanie z udziałem sektora venture capital i funduszy inwestycyjnych, które stosuje 34 proc. respondentów w porównaniu z 28 proc. rok temu. W obliczu topniejących budżetów na działania B+R z powodu Covid-19 kluczowym zadaniem dla rządów jest wzmocnienie zaufania do oferowanych przez nich programów innowacyjnych oraz ułatwienie procesu korzystania z ulg podatkowych.

Według najnowszych danych Ministerstwa Finansów, w 2019 r. ulgę badawczo-rozwojową rozliczyło w Polsce 2469 płatników PIT i CIT, co oznacza wzrost o 34 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym. Choć trend rok do roku jest rosnący, wciąż wiele firm nie wykorzystuje potencjału finansowego, który daje ulga B+R. Pozwala ona odzyskać część poniesionych kosztów nawet od 2016 r. dzięki złożeniu korekty, umożliwiając tym samym zmaksymalizowanie podatkowych oszczędności – komentuje Agnieszka Hrynkiewicz-Sudnik, dyrektor Obszaru podatków i finansowania innowacji w Ayming Polska.
 

Ulga robotyzacyjna w służbie innowacji

Z raportu grupy Ayming wynika, że rozwój działalności badawczo-rozwojowej w firmach jest przede wszystkim kształtowany przez dostępną technologię (39 proc. odpowiedzi) oraz chęć utrzymania przewagi konkurencyjnej i przyszły popyt rynkowy (po 38 proc. wskazań). Jeśli chodzi o konieczność sięgania po najnowsze technologie, przedsiębiorcy w Polsce otrzymają na początku 2021 r. rządowe wsparcie w postaci nowej ulgi podatkowej na robotyzację. Ma ona stanowić dopełnienie obowiązującej od 2016 r. ulgi badawczo-rozwojowej, a sam mechanizm jej działania będzie podobny. Podatnicy, którzy poniosą koszty automatyzacji i robotyzacji procesów produkcji, będą mogli odliczyć je od podstawy opodatkowania niejako dwukrotnie. Raz, standardowo, jako koszty uzyskania przychodu, a drugi raz jako dodatkowe 50 proc., czyli w sumie 150 proc., co przełoży się na obniżenie należnego podatku dochodowego.

W zamierzeniu ulga robotyzacyjna ma się przyczynić do zwiększenia wydajności produkcji i obniżenia jej kosztów, dzięki czemu polska gospodarka stanie się bardziej nowoczesna i konkurencyjna. Zgodnie z danymi Międzynarodowej Federacji Robotyki (IFR) Polska ma dość niski współczynnik robotyzacji rozumiany jako liczba robotów przypadających na 10 tys. pracowników w przemyśle. W 2018 r. sięgnął on 44, podczas gdy średnia europejska wyniosła 114 robotów. Dla porównania, w Niemczech było to 338 robotów na 10 tys. zatrudnionych, w Słowacji – 165, a w Czechach – 135. Dobra wiadomość jest taka, że Polska jest jednym z 15 krajów na świecie, w których robotyzacja w przemyśle postępuje najszybciej. W ubiegłym roku w rodzimych firmach zainstalowano 2600 robotów. Można założyć, że wprowadzenie nowej ulgi jeszcze wzmocni ten trend – dodaje Agnieszka Hrynkiewicz-Sudnik, dyrektor Obszaru podatków i finansowania innowacji w Ayming Polska.
 

Współpraca szansą na sukces

Współpraca lokalna i międzynarodowa jest jednym z czynników warunkujących sukces prowadzonych działań badawczo-rozwojowych, a także wpływa na obniżenie kosztów, co w sytuacji pomniejszonych budżetów B+R jest niezwykle ważne. Z „Międzynarodowego Barometru Innowacji 2021” wynika jednak, że liczba przedsiębiorstw współpracujących z innymi podmiotami spadła z 51 proc. w ubiegłym roku do 43 proc. w tegorocznym badaniu. Jako powód można wskazać obawę przed utratą własności intelektualnej oraz różnice w procedurach, kulturze pracy i oczekiwaniach, które utrudniają skuteczną kooperację.

W Polsce, jeśli dochodzi do współpracy z jednostkami zewnętrznymi, są to głównie ośrodki naukowe. Rodzime firmy starają się chronić własne know-how, dlatego niechętnie podejmują wspólne działania
z innymi przedsiębiorcami. Natomiast w Europie dość często mamy do czynienia z takimi kooperacjami, czego najlepszym przykładem jest sektor motoryzacyjny, w którym wymiana wiedzy odbywa się na dużą skalę. W pracach nad pojazdami autonomicznymi uczestniczą zarówno znani dostawcy, jak i młode start-upy technologiczne. Wiele małych firm postrzega dużych przedsiębiorców jako wsparcie dla swoich ryzykownych projektów, podczas gdy najwięksi rynkowi gracze widzą w start-upach sposób na pozyskanie nowych form własności intelektualnej
– zauważa Marek Dalka, kierownik Działu innowacji, ulg i dotacji w Ayming Polska.
 

Innowacje w dobie zrównoważonego rozwoju

Zgodnie z założeniami Europejskiego Zielonego Ładu, gospodarka UE ma stać się do 2050 r. niskoemisyjna, nowoczesna i konkurencyjna. Jednym ze sposobów na osiągnięcie tego celu jest rozwój zrównoważonych innowacji, które mają chronić środowisko naturalne. Dla respondentów Ayming zrównoważony rozwój jest obecnie trudnym kompromisem pomiędzy przestrzeganiem nowych przepisów a zachowaniem rentowności i konkurencyjności. Europejskim prymusem w zakresie wprowadzania zrównoważonych innowacji okazuje się Portugalia, w której największy odsetek przedsiębiorców przeznacza ponad 50 proc. swojego budżetu na projekty z tego zakresu. W ujęciu globalnym najpopularniejszym czynnikiem napędzającym zrównoważone innowacje jest chęć poprawy wyników finansowych – wskazało go 43 proc. ankietowanych.

– Dla przedsiębiorców w Polsce presja na realizację projektów dotyczących zrównoważonych innowacji ma przede wszystkim trzy źródła. Po pierwsze, bierze się ze strony klientów, którzy są coraz bardziej świadomi ekologicznie i doświadczają skutków zmian klimatu, chcąc je minimalizować. Po drugie, wypływa ona z wartości, jakie firma sama wyznaje, gdyż nierzadko w biznesowym statucie znajduje się ochrona środowiska. Trzecim czynnikiem, który warunkuje rozwój zrównoważonych innowacji w Polsce, jest presja międzynarodowa związana m.in. ze strategią dotyczącą wprowadzenia gospodarki o obiegu zamkniętym – stwierdza Magdalena Burzyńska, Dyrektor Zarządzająca w Ayming Polska.

POBIERZ RAPORT 

 

Metodologia: Podstawą raportu jest badanie przeprowadzone w maju 2020 r. wśród 330 ankietowanych – specjalistów ds. badań i rozwoju, dyrektorów finansowych, członków wyższej kadry kierowniczej i właścicieli firm – w 13 krajach: w Belgii, Czechach, Francji, Hiszpanii, Irlandii, Kanadzie, Niemczech, Polsce, Portugalii, Słowacji, Wielkiej Brytanii, we Włoszech i w Stanach Zjednoczonych.
 

Pokaż komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *